Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami wczorajszym dniem, który był bardzo spontaniczny i rewelacyjny. A więc... Wczoraj, gdy tylko wstałam od razu zaczęłam się szykować do kościoła. Odkąd wstałam strasznie źle się czułam i nie miałam siły na nic. Po obiedzie zadzwoniła do mnie Julia (znana także jako iggy x :) haha) czy jedziemy na skatepark. Zbytnio nie miałam ochoty i siły żeby jechać, a jednak pojechałyśmy. wyszłyśmy z domu koło godziny 14:00 i wróciłyśmy na 20:00. Jestem tak zadowolona z wczorajszego dnia, że nie umiem tego opisać. Gdy jechałyśmy na skatepark na rolkach, po drodze spotykałyśmy różnych znajomych, którzy zabierali się z Nami. Na początku nie było wiele osób, tylko kilka dzieci. Nagle ludzie zaczęli się zjeżdżać. Została Nam jakaś godzina do powrotu, gdy nagle trójka chłopaków (nieznanym Nam) zaczęła przeszkadzać Nam w jeździe. Kiedy do Nas podjechali, Julia poznała jednego z Nich i powiedziała mi, że to jej kolega z kolonii. Przez ostatnie 10min. jeździli z Nami razem wokół skateparku. Wracaliśmy wszyscy razem tramwajem. My wysiadłyśmy na Naszym osiedlu, oni pojechali dalej. Umówiliśmy się także na piątek. Wracając do domu, cały czas rozmawiałyśmy o wczorajszym dniu. Mieszkamy niedaleko siebie, więc kiedy o 20:00 już miałyśmy iść do domu, stwierdziłyśmy, że pójdziemy jeszcze na dwór, na obolałych nogach :) Leżąc już w domu wykończona po nie długim czasie zasnęłam.
Mam nadzieję, że spodoba Wam się mój blog, zachęcam do czytania i komentowania ;)
wicia :3
Widzę,że miałaś udany dzień *.* Ja każdą wolną chwilę spędzam ostatnio na nauce i poprawie ocen,żeby średnia była lepsza. Pozdrawiam cieplutko http://www.pomyslowa-wiki.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńFajnie spedzlyscie ten dzien :)
OdpowiedzUsuńhttp://official-patty.blogspot.com/
super ;)
OdpowiedzUsuńhttp://triviaaboutme.blogspot.com/